Cool Ocean Tea – turkusowa herbata na zimno z klitorią ternateńską | Brown House & Tea
Gdyby morska bryza mogła być herbatą, miałaby na imię Cool Ocean. Pomyśl: jest upał, wszystko przykleja się do wszystkiego, a Ty otwierasz termos z naparem o kolorze letniego nieba. Chłodna, jaśminowo-miętowa herbata o kwiatowym finiszu i turkusowym odcieniu. Taka, która nie pyta, tylko ratuje. Cool Ocean Tea to autorska mieszanka od Brown House & Tea, stworzona specjalnie do cold brew. W składzie znajdziesz liście zielonej herbaty (Camellia sinensis L.) z certyfikatem PL-EKO-04, kwiaty klitorii ternateńskiej (Clitoria ternatea), miętę pieprzową, płatki jaśminu, liście bazylii i szczyptę stewii. Herbata jest liściasta, sypana.
Cool Ocean Tea – turkusowa herbata na zimno z jaśminem, miętą i klitorią ternateńską
Zbiory pochodzą z upraw ekologicznych. Klitoria nadaje naparowi naturalny, błękitny kolor i dostarcza przeciwutleniaczy, a bazylia i jaśmin tworzyą relaksującą bazę dla orzeźwiającej mięty. To zielona herbata na zimno bez dodatku cukru. Wersja cold brew to po prostu: 3–4 łyżeczki suszu na 1 litr zimnej wody, noc w lodówce, odcedzić, podawać z lodem. Gotowe. Cool Ocean Tea to herbata na lato idealna na piknik, do pracy, na plażę. Bez kofeiny, bez zamulenia, za to z efektem „wow” już przy pierwszym łyku.
A gdyby ktoś pytał, dlaczego jest niebieska – nie, to nie magia. To klitoria. Chociaż… może jedno i drugie?
Dlaczego pokochasz Cool Ocean Tea:
- Herbata bez cukru – naturalna alternatywa na upały, bez sztucznych dodatków.
- Turkusowy napar – kolor uzyskany wyłącznie dzięki kwiatom klitorii ternateńskiej.
- Wysoka zawartość witaminy C – wspiera odporność i chroni komórki.
- Delikatna, niegoryczkowa baza – zielona herbata o łagodnym profilu smakowym.
- Ekologiczne składniki – certyfikowana zielona herbata i ręcznie zbierane kwiaty.
Dlaczego Cool Ocean Tea zamiast ice tea z marketu?
Bo różnica jest jak między domowym chłodnikiem a różowym jogurtem w tubce. Po pierwsze – zero cukru. Ani grama. Żadnych syropów glukozowo-fruktozowych ani słodzików. Po drugie – aromat pochodzi z roślin, nie z laboratorium. Mięta, bazylia, jaśmin i klitoria robią swoje bez chemicznego makijażu. Po trzecie – nie pijesz z plastiku. Parzysz w szkle, nalewasz do szklanki, zero PET-ów, zero zbędnych odpadów. No i najważniejsze: tu masz prawdziwą witaminę C – nie sztucznie dosypaną, tylko obecną naturalnie w składnikach. A do tego ten kolor. Czy któraś ice tea z butelki wygląda jak napar z syreniego koktajlu? No właśnie.














Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.