Pierzga pszczela – na co pomaga i jakie są jej właściwości

plaster-miodu-pierzga-siweca-z-wosku-pszczelego-na-drewnianym-tle

Na co pomaga pierzga? Według naukowców pierzga to żywność funkcjonalna – twierdzą Ci, którzy mieli okazję przyjrzeć się bliżej składowi i jej właściwościom. Co to znaczy i jak Twój organizm może skorzystać na włączeniu pierzgi do stałej diety? Pierzga pszczela to naturalna kiszonka. Uwielbiasz kiszone ogórki i półki w Twojej spiżarni uginają się pod ciężarem słojów z tym domowym specjałem? A może przepadasz za kapustą kiszoną z dębowej beczki i co roku robisz zapasy jak dla wojska? Przybij piątkę! Proces kiszenia (a dokładniej: fermentacja mlekowa) to nie tylko sposób na utrwalenie żywności, ale również prosta droga do zdrowszego życia. Wiedzą o tym nawet pszczoły, bo one również robią własne „kiszonki”, by przetrwać jesienno-zimowy okres, gdy brakuje świeżego pyłku kwiatowego. To właśnie tytułowa pierzga. I choć nie jest tak popularna ani łatwo dostępna jak miód, to jest równie wartościowym i zdrowym produktem.

Pierzga pszczela – jak powstaje „pszczeli chleb”?

Wiosną i latem pszczoły zbieraczki spędzają całe dnie na pozyskiwaniu pyłku kwiatowego. Swoje zbiory transportują na trzeciej parze odnóży prosto do ula. Tam młodsze pszczoły robotnice odbierają pyłek. Mieszają go z miodem i śliną. Następnie ubijają powstałe grudki w komórkach plastra (podobnie jak człowiek ubija kapustę w beczce).

Przechowywany w komórkach plastra pyłek to właśnie pierzga, zwana też „pszczelim chlebkiem” (z ang. bee bread). Skojarzenie z kiszonkami jest nieprzypadkowe, ponieważ pod wpływem bakterii kwasu mlekowego pyłek ulega fermentacji. Dzięki temu procesowi pierzga jest odporna na zepsucie, więc pszczoły mogą ją jeść jeszcze wiele miesięcy po zebraniu. Jednocześnie za sprawą fermentacji mlekowej pyłek zyskuje dodatkowe walory zdrowotne. Co takiego dobrego zawiera pierzga i czym różni się od świeżego pyłku?

piergza-pszczela-na-co-pomaga-i-jakie-sa-jej-wlasciwosci-pszczoly-wlatujace-do-ula

Naturalna multiwitamina, czyli co zawiera pierzga?

Skład pierzgi jest zmienny, gdyż zależy od różnych czynników: rodzaju roślin, regionu geograficznego, właściwości gleby, warunków klimatycznych, a nawet od działalności pszczelarzy i sposobu przechowywania przez sprzedawców. Jednak na podstawie badań opublikowanych w 2004 roku wiadomo, że pierzga może zawierać:

  • ok. 20% białka,
  • 24-35% węglowodanów,
  • 3% tłuszczów,
  • 3% składników mineralnych i witamin.

W składzie pierzgi stwierdzono obecność wszystkich niezbędnych aminokwasów, wielu witamin (C, B1, B2, E, K, biotyny, kwasu nikotynowego, kwasu foliowego, kwasu pantotenowego), polifenoli, karotenoidów, steroli, enzymów, a także ponad 25 biopierwiastków, w tym najwięcej potasu, fosforu, i magnezu, a także żelaza, wapnia, miedzi, cynku i selenu.

Dzięki fermentacji mlekowej pierzga zawiera więcej niż pyłek kwasów tłuszczowych, w tym nienasyconych kwasów tłuszczowych, które są niezbędne do zachowania dobrej odporności i prawidłowego funkcjonowania organizmu. I choć pierzga może zawierać nieco mniej witamin niż świeży pyłek, to z uwagi na bogatszy skład i lepszą przyswajalność stanowi równie cenny (jeśli nie cenniejszy) produkt w diecie człowieka.

Chcesz spróbować świeżego pyłku? Sprawdź, jak działa: „Pyłek pszczeli – zdrowotny skarb prosto z natury”.

Pierzga pszczela – właściwości, które robią wrażenie

Pierzga ma formę niewielkich grudek o nieregularnym kształcie i występuje w różnych odcieniach: od żółtawego, przez karmelowy, aż po ciemny brąz. Ma też kwaskowaty, lekko żywiczny posmak, więc nie każdemu zasmakuje. Nie rezygnuj jednak tak łatwo! Jak wspomniałam na początku, pierzga to żywność funkcjonalna. A to znaczy, że zawiera składniki mające korzystny wpływ na zdrowie. Pierzga dba o układ odpornościowy, wzmacnia  i regeneruje organizm, poprawia samopoczucie, a także dodaje sił w okresie wzmożonej aktywności fizycznej.

Co ważne, prozdrowotne działanie pierzgi zostało udowodnione w testach klinicznych. Wprawdzie badań jest na razie niewiele, ale ich wyniki są obiecujące i skłaniają do sięgnięcia po ten produkt. Chcesz wiedzieć, jak pierzga wpływa na organizm?

pierzga-pszczela-na-pomaga-i-jakie-sa-jej-wlasciwosci-piergza-w-bialej-ceramicznej-miseczce-suchle-plastry-miodu-na-jasnym-tle

Jakie są właściwości pierzgi pszczelej?

  1. Działa przeciwdrobnoustrojowo: zwalcza bakterie (m.in. E. coli, S. aureus, L. monocytogenes, Salmonella typhimurium), grzyby i wirusy.
  2. Zawiera bioaktywne związki o działaniu przeciwzapalnym, prebiotycznym i probiotycznym, dzięki czemu dobroczynnie wpływa na funkcjonowanie układu pokarmowego.
  3. Wykazuje silne działanie przeciwutleniające, czyli usuwa z organizmu tzw. wolne rodniki – są to związki odpowiedzialne za starzenie się i rozwój chorób.
  4. Jest dobrym źródłem kwasów omega-3 i omega-6, w tym szczególnie cennego kwasu alfa-linolenowego.
  5. Chroni wątrobę i wspiera regenerację tego narządu uszkodzonego przez wolne rodniki.
  6. Może poprawiać płodność u mężczyzn, ponieważ działa ochronnie i przeciwzapalnie na komórki męskiego układu rozrodczego.
  7. Działa ochronnie przy zatruciu glinem (aluminium): wspomaga leczenie anemii wywołanej tym pierwiastkiem, łagodzi toksyczny wpływ glinu na wątrobę i nerki, zmniejsza stan zapalny.
  8. Może wspierać leczenie nowotworów*.

*Badania sugerują, że pierzga pszczela może w umiarkowany sposób hamować żywotność komórek niektórych nowotworów, w tym: glejaka wielopostaciowego, gwiaździaka rozlanego, raka piersi, raka płuc, raka szyjki macicy oraz raka wątrobowokomórkowego. Wykazano również, że mimo oddziaływania na komórki nowotworowe pierzga nie niszczy zdrowych komórek.  Przeciwnowotworowe działanie pierzgi jest jednak uzależnione od pochodzenia pyłku i nie może nikogo skłaniać do zaprzestania konwencjonalnej terapii. Niemniej obiecujące wnioski naukowców powinny skłaniać do podjęcia dalszych badań w tym kierunku.

pszczelarz-pracujacy-przy-ulach-w-tle-laki-i-blekitne-niebo

Pierzga – jak stosować, żeby zadbać o zdrowie?

Wyniki badań nie pozostawiają wątpliwości. Wartość odżywcza i obecność  zróżnicowanych składników bioaktywnych sprawiają, że pierzga ma korzystny wpływ na samopoczucie i funkcjonowanie organizmu. Niestety, wciąż zbyt mało ludzi słyszało o pierzdze, ponieważ jest stosunkowo droga i trudno dostępna. Słoiczek pierzgi zawsze będzie droższy od słoiczka miodu, gdyż pszczelarz nie może zabrać jej zbyt dużo, żeby nie pozbawić pszczół zapasów na zimę. Jednak warto chociażby z ciekowości wypróbować działanie pszczelej „kiszonki” na własnej skórze.

Możesz kupić pierzgę w naturalnej postaci, tj. w formie niewielkich granulek. Żeby uzyskać z pierzgi to, co najlepsze, codziennie wieczorem zalej łyżkę granulek wodą. Rano wypij płyn na czczo, najlepiej zamiast kawy. Jeśli smak pierzgi Ci nie przeszkadza (są tacy, którzy wcinają pierzgę jak orzeszki), możesz dodawać granulki do jogurtu albo zjadać bez niczego.

Oczywiście może zdarzyć się tak, że nie polubisz się z pierzgą i raczej nie będziesz jej podjadać przed telewizorem. Jest na to rada! Sięgnij po zdrowe słodkości: pierzga w miodzie. Dzięki temu zapewnisz swojemu organizmowi odporność i energię, a przy okazji bez wyrzutów sumienia zjesz coś słodkiego.

Świetną alternatywą dla łasuchów jest również czekolada z produktami pszczelimi. Nawet jeśli uważasz, że słodycze to zło, do tej czekolady z pewnością się przekonasz. Nie znajdziesz w niej sztucznych konserwantów, barwników ani aromatów, wszystkie składniki są w 100% naturalne! Czekoladę możesz zabrać ze sobą na spacer, w podróż, do pracy czy na uczelnię – bo o zdrowym odżywianiu warto pamiętać także poza domem.

Zalecana dawka pierzgi dla osoby dorosłej wynosi ok. 30-40 g dziennie, co odpowiada mniej więcej jednej łyżce stołowej. Pierzga jest na tyle bezpieczna, że nie można jej przedawkować. Niemniej ze względu na możliwość wystąpienia reakcji alergicznej, pierzgi powinny unikać osoby uczulone na pyłki lub produkty pszczele. Ponadto pierzga zawiera cukry proste i charakteryzuje się wysokim indeksem glikemicznym, dlatego nie jest zalecana osobom na diecie i chorym na cukrzycę.

Zainteresował Cię ten artykuł? Poleć go znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *